czwartek, 7 lipca 2016
168. Kenia
Ta wspaniała pocztówka z dość rzadkiego kraju przyszła do mnie od mojej wspaniałej koleżanki ze studiów, Madzi. Pamiętała o mnie, gdy wyjeżdżała do pięknej Kenii, dlatego teraz z dumą prezentuję ten kraj na blogu. Czy wiecie, że..
1. nazwa tego kraju pochodzi od "Mount Kenya", która w języku kikuju "Kere-Nyaga" oznacza "góra bieli"?
2. wierzy się, że w górze Kenya swoją siedzibę ma bóg plemienia Kikuju, Ngai?
3. motto tego kraju brzmi "Pracujmy razem"?
4. w Kenii nie pije się napojów zimnych, a jedynie gorące lub w temperaturze pokojowej?
5. w rezerwacie Samburu można spotkać wszystkie gatunki kotów afrykańskich?
6. kraj ten uznaje się za kolebkę ludzkości, ponieważ tu znaleziono pierwszą czaszkę Homo sapiens?
7. w Kenii znajduje się prawie 200 lotnisk, z czego jedynie 16 ma utwardzoną nawierzchnię?
środa, 22 czerwca 2016
167. Polska
Pewnie już nie raz wspominałam, że Podlasie to miejsce, w którym zakochałam się na zabój. Trzeba przyjechać, żeby zobaczyć, że tutaj ludzie po prostu inaczej żyją - bez pośpiechu, w zgodzie z tradycją i nie przejmując się niczym. Nawet w największym mieście tego regionu, Białymstoku, da się wyczuć lekkie spowolnienie, nie ma takiego biegu, jak np. w Warszawie. Od jakiegoś czasu mam na celu dokładne zwiedzenie Podlasia i odkrycie jego największych pereł. Jedną z nich jest Narew.
Aby zobaczyć jedną z najbardziej malowniczych rzek w Polsce nie musiałam ruszać się daleko - 30 minut niespiesznej jazdy z Białegostoku i znalazłam się w zupełnie innym świecie. Świecie pełnym zieleni, spychówek, krów pasących się bez żadnego przypięcia, czy rybaków, których celem nie było złowienie jak największej ilości ryb, a jak najdłuższa rozmowa z towarzyszem. Waniewo. Miejscowość, w której znajduje się bardzo długa kładka nad Narwią, która wiosną tradycyjnie wylewa z koryta robiąc najbardziej malownicze rozlewiska, jakie można sobie wyobrazić. Ich widok o świcie wprawia wręcz w osłupienie, bo bezmiar piękna nie mieści się w głowie. Człowiek po prostu patrzy i chłonie to, co widzi, wszystkimi zmysłami.
Nie będę już się więcej rozpisywać, bo z doświadczenia wiem, że moim Czytelnikom nie chce się czytać wybitnie długich postów, dlatego zostawię Was z linkami do dwóch stron, na których można podziwiać najpiękniejsze miejsca na Podlasiu:
[url]http://magiapodlasia.pl/blog/[/url] (mają również fanpage na Facebooku)
[url]https://www.facebook.com/PodlaskieKlimaty/?fref=ts[/url] - ta strona pokazuje bardzo zwykłe, codzienne podlaskie życie, dlatego polecam osobom, które są ciekawe m.in. obrządków Kościoła Prawosławnego oraz tym, jak wyglądają stogi siana ;)
166. Niemcy
Każdy wie, jak kształtuje się TOP 5 najczęściej otrzymywanych krajów na oficjalnej stronie postcrossingu, dlatego niejedna osoba ciężko wzdycha na widok kolejnej kartki z Niemiec. Ja mam podobnie, ale z innego powodu - mam dość dużego pecha do tego kraju i zazwyczaj kartki są stare, nieciekawe i po prostu brzydkie. Raczej nie jestem bardzo wybredna, jeśli chodzi o pocztówki, które otrzymuję, ponieważ sama idea otrzymania miłej wiadomości od kompletnie obcej osoby nieustannie mnie zachwyca, jednak dotychczas napotkani postcrosserzy z Niemiec również na tym polu się nie popisują.
Ta kartka wynagradza jednak wszystkie, które dostałam do tej pory. Przestawia prawdopodobnie jakąś zwykłą miejscowość, okolicę, jakich wiele w Niemczech, dzięki czemu pokazuje prawdziwe piękno tego kraju, a nie smętne, zakurzone miasta z niemal identycznymi ryneczkami i kamienicami. Do tej pory nie był to mój priorytet podróżniczy, ale przecież mamy tak blisko do siebie, że grzechem byłoby nie skosztować tych pięknych widoków :)
165. Holandia
Jestem już prawie po sesji. To, co mi zostało, to na szczęście formalność, dlatego w ramach czekania na egzaminy, postanowiłam uzupełnić bloga.
Oczywiście sesja nie wyglądała tak kolorowo od początku. Przykładowo - w poniedziałek miałam egzamin, do którego uczyłam się do bardzo późna. Tak późna, że jak kładłam się spać, to widok za oknem bardzo przypominał ten z pocztówki - czyli świtało :) Było po 3 nad ranem, a obecnie o tej porze już się pięknie przejaśnia.
Polecam każdemu zarwanie nocy lub wstanie tak wcześnie rano chociaż raz, bo możemy zobaczyć tak niepowtarzalne widoki, których możemy doświadczyć tylko wczesnym latem. Może być ciężko, ale różowa poświata tuż nad horyzontem połączona z intensywnym śpiewem ptaków i mgłą unoszącą się nad trawą, jest czymś, czego się nigdy nie zapomina.
164. Chiny
To jest kartka, z którą miałam nie lada problem. Nadawca nic o niej nie napisał, a na odwrocie wszystko było po chińsku, przez co nie miałam pojęcia, co przedstawia. Długie poszukiwania sprawiły jednak, że najbardziej prawdopodobne jest, iż ta pocztówka przedstawia Kuan Yin, dlatego jej poświęcę dzisiejszy post.
Kuan Yin, czy też Guanyin, to bogini buddyjsko-taoistyczna, która jest główną postacią chińskiego panteonu buddyjskiego. Jest to bodhisattva, czyli dusza, która wyzwoliła się już z saṃsāry (koła następujących po sobie wcieleń), jednak świadomie postanowiła nie osiągać stanu nirvany. Pozostała wśród ludzi, aby pomagać im w wyzwoleniu się od lęków i egoistycznego podejścia. O Kuan Yin istnieje wiele legend.
Jedna z nich opowiada o tym jak Kuan Yin przysięgła nie spocząć dopóki nie wyzwoli wszystkich istnień z saṃsāry, jednak mimo ogromnych wysiłków na Ziemi wciąż było mnóstwo nieszczęśliwych ludzi, a gdy próbowała zrozumieć jak im pomóc jej głowa pękła na 11 kawałków. Wówczas Budda aby jej pomóc obdarzył ją jedenastoma głowami, co sprawiło, że słyszała wszelkie cierpienia, ale gdy wyciągała ramiona aby im pomóc wszystkim, którzy tego potrzebowali, z przeciążenia również jej ręce rozprysły się na kawałki. Budda zamiast dwóch obdarował ją tysiącem rąk, by mogła działać skutecznie, dlatego w wielu miejscach czci się ją jako Kuan Yin O Tysiącu Dłoni, którą widać na pocztówce.
Ten wpis nie powstałby, gdyby nie wspaniałe informacje z bloga krainablogini. Bardzo dziękuję! :)
piątek, 3 czerwca 2016
163. Polska
Ulica Długa w Gdańsku to prawdziwa perełka i wizytówka miasta. Wraz z jej przedłużeniem, Długim Targiem, stanowi, tzw. Drogę Królewską, której nazwa nawiązuje do uroczystych wjazdów monarchów do miasta, które zostały zapoczątkowane jeszcze w XV w. przez Kazimierza Jagiellończyka. Niegdyś kamienice przy tej ulicy były zamieszkiwane przez najzamożniejszych mieszkańców Gdańska. Obecnie mieści się przy niej kilka ciekawych budynków:
1. Dom Ferberów - należał do jednej z najbardziej wpływowych rodzin, ale na drzwiach wejściowych miał figury Adama i Ewy, które były uważane za obdarzone diabelską mocą, przez co przez wiele lat był niezamieszkany. Dopiero po przebudowie i usunięciu drzwi uwierzono, że klątwa przestała ciążyć nad tą kamienicą.
2. Dom Uphagena - do dzisiaj zachował swój pierwotny charakter dzięki zapiskowi Uphagena, który w testamencie zabronił swoim spadkobiercom zmiany wystroju oraz dzięki temu, że w czasie II wojny światowej większość wyposażenia została zdemontowana i ewakuowana.
3. Dom Schumannów - ciekawostką jest, że jedna z członkiń tego rodu, Concordia Schumann, była matką Daniela Fahrenheita, słynnego fizyka.
4. Kamienica Czirenbergów - projektujący ją architekt, Abraham van den Blocke, był tak zachwycony swoim dziełem, że na attyce w jednym eliptycznych pól widnieje napis "PRO INVIDA", czyli "dla zazdrości"
5. Lwi Zamek - niegdyś podczas wizyty w Gdańsku mieszkał tu król Władysław IV Waza.
czwartek, 26 maja 2016
162. Portugalia
To jedna z moich najnowszych kartek, która totalnie skradła moje serce. Do tej pory otrzymałam już kilka pocztówek z Portugalii, ale jeszcze żadnej z rejonów pozakontynentalnych.
Madera to wyspa wiecznej wiosny - przez cały rok temperatury z reguły nie spadają poniżej 16 stopni i rzadko przekraczają 30 stopni. Natura ma tu ogromne znaczenie - ta wiecznie zielona wyspa składa się w 60% z parku narodowego, a jej lasy wawrzynowe zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Poza tym, jednym z ważniejszych świąt jest odbywający się wiosną Festiwal Kwiatów, który trwa dwa dni - w sobotę dzieci budują "ścianę nadziei" składającą się z tysięcy kwiatów, która symbolizuje nadzieję na lepsze jutro. W niedzielę tradycyjnie odbywa się parada pełna tańców i kolorowych strojów.
wtorek, 24 maja 2016
161. Polska
Razowy, pszenny, na zakwasie, z ziarnami. Jaki by nie był, mało kto potrafi sobie wyobrazić całkowite porzucenie chleba, który od dzieciństwa towarzyszy nam przy śniadaniu, obiedzie i kolacji. Polski chleb uchodzi za najpyszniejszy na świecie i naprawdę ciężko się z tym nie zgodzić - każdy obcokrajowiec, którego gościłam, był zdumiony ilością rodzajów naszego pieczywa i jego smakiem. Wydaje się, że chleb to bardzo podstawowa i prosta sprawa, ale czy wiedzieliście, że:
1. chleb wypieka się od tak dawna, że jego ślady znaleziono nawet w grobowcu Tutanchamona?
2. Mikołaj Kopernik wydał "Obrachunek wypieku chleba", czyli dzieło, w którym znajdował się przepis oraz tablice umożliwiające wyliczenie cen chleba?
3. nazwa "Betlejem", czyli miasta narodzin Chrystusa, oznacza "dom chleba"?
4. rogaliki zostały wymyślone w Wiedniu dla rycerzy, którzy wyruszali na wyprawy krzyżowe?
5. bagietki również mają wojenne pochodzenie - ich charakterystyczny kształt miał zmieścić się w kieszenie spodni żołnierzy?
6. w średniowieczu osoby, które jadły za dużo chleba, mogły przypadkiem zostać oskarżone o czary - wszystkiemu winne były grzyby pasożytujące w kłosach zbóż, po których mogły wystąpić halucynacje?
sobota, 14 maja 2016
160. Niemcy
Oprócz narzeczonego, który przywozi mi zewsząd kartki, mam również koleżankę, która zawsze pamięta o mnie przy okazji podróży i to nie tylko swoich, ale również rodziców. Dzięki temu stałam się posiadaczką, m.in. kartek z Kuby i Lofotów, które pokażę niebawem, jak również kilku z Niemiec. Oto jedna z nich.
Bamberg to miasto o ponad tysiącletniej historii. Już w X wieku było to miejsce, w którym Otton I uwięził Berengara II - człowieka, o którym krótko można powiedzieć, że nieźle rozrabiał (m.in. bezprawnie mianował się królem Lombardii i zaatakował papieża Jana XII). W czasie II wojny światowej funkcjonowała tutaj fabryka amunicji "Muna".
Jak większość miast w Bawarii, to również słynie z browarów. Najciekawszym piwem, które jest tutaj produkowane, jest trunek z browaru Schlenkerla ze słodu wędzonego. Dzięki temu ma charakterystyczny dymny smak kojarzący się z kiełbasą i wędzonym serem.
Kartka przedstawia Stary Ratusz.
piątek, 13 maja 2016
159. Estonia
Kolejny nowy kraj u mnie na blogu. Kartkę dostałam od mojego niezawodnego narzeczonego, który w każdym miejscu stara się znaleźć dla mnie pocztówkę :)
Estonia jest krajem niezbyt oddalonym od naszego, a wciąż niezbyt popularnym turystycznie. Myślę, że warto się tam wybrać ze względu na piękną przyrodę i przyjaznych ludzi, którzy lubią Polaków jako nację. Oto kilka ciekawostek na temat tego miejsca:
1. Mimo, że Estonia kojarzy nam się z krajem słowiańskim, tak naprawdę jest on bardziej skandynawski. Nawet język estoński jest najbardziej podobny do fińskiego. Interesujące jest to, że wiele słów kończy się na "-seks", przez co Estończycy mówią, że posługują się najseksowniejszym językiem świata.
2. W Estonii jest najwięcej kraterów po uderzeniach meteorytów na jednostkę powierzchni.
3. Jest to ojczyzna Skype'a i Hotmaila.
4. "Studnia Czarownicy" to unikatowe zjawisko, które jest dużą atrakcją turystyczną. Po obfitych opadach koryta podziemnych rzek napełniają się wodą. Wówczas ta studnia, o głębokości ponad 2 metrów zaczyna "kipieć" - tworzy się gejzer, który wyrzuca ponad 100 litrów wody na sekundę. Według estońskich legend, dzieje się tak w momencie, gdy czarownice chłostają wodę gałęziami drzew.
5. Średnia wieku wśród estońskich rządzących i osób w partiach politycznych jest bardzo niska. Mówi się, że dzięki temu są tam wdrażane tak radykalne reformy.
6. Kiiking to sport, który krótko mówiąc polega na.. huśtaniu się. Celem zawodników jest wykonanie pełnego obrotu, a im dłuższe pionowe słupy konstrukcji, tym lepiej. Rekord to 7,02 m.
7. Dostęp do WiFi obejmuje 98% kraju, również leśne głusze i niezamieszkane wyspy.
Estonia jest krajem niezbyt oddalonym od naszego, a wciąż niezbyt popularnym turystycznie. Myślę, że warto się tam wybrać ze względu na piękną przyrodę i przyjaznych ludzi, którzy lubią Polaków jako nację. Oto kilka ciekawostek na temat tego miejsca:
1. Mimo, że Estonia kojarzy nam się z krajem słowiańskim, tak naprawdę jest on bardziej skandynawski. Nawet język estoński jest najbardziej podobny do fińskiego. Interesujące jest to, że wiele słów kończy się na "-seks", przez co Estończycy mówią, że posługują się najseksowniejszym językiem świata.
2. W Estonii jest najwięcej kraterów po uderzeniach meteorytów na jednostkę powierzchni.
3. Jest to ojczyzna Skype'a i Hotmaila.
4. "Studnia Czarownicy" to unikatowe zjawisko, które jest dużą atrakcją turystyczną. Po obfitych opadach koryta podziemnych rzek napełniają się wodą. Wówczas ta studnia, o głębokości ponad 2 metrów zaczyna "kipieć" - tworzy się gejzer, który wyrzuca ponad 100 litrów wody na sekundę. Według estońskich legend, dzieje się tak w momencie, gdy czarownice chłostają wodę gałęziami drzew.
5. Średnia wieku wśród estońskich rządzących i osób w partiach politycznych jest bardzo niska. Mówi się, że dzięki temu są tam wdrażane tak radykalne reformy.
6. Kiiking to sport, który krótko mówiąc polega na.. huśtaniu się. Celem zawodników jest wykonanie pełnego obrotu, a im dłuższe pionowe słupy konstrukcji, tym lepiej. Rekord to 7,02 m.
7. Dostęp do WiFi obejmuje 98% kraju, również leśne głusze i niezamieszkane wyspy.
158. Polska
Tatry to jedno z tych miejsc w Polsce, które trzeba odwiedzić przynajmniej raz. A jak już się raz odwiedzi, to zawsze chce się wrócić, bo widoki ze szczytów obezwładniają. Wiele osób narzeka na tłok i naciąganie turystów, ale wystarczy zboczyć z utartej ścieżki Krupówki-Giewont-Gubałówka-Kasprowy, aby w pełni doświadczyć magii tych gór.
czwartek, 12 maja 2016
157. Mauritius
Obecnie pogoda bardzo nastraja do myślenia o wakacjach, dlatego wygrzebałam z pudła już dawno otrzymaną kartkę z Mauritiusa. Zupełnie nie wiem, dlaczego ją ukrywałam przez tyle czasu, wszak jest to perełka na miarę moich Seszeli.
Mauritius to państwo położone ok. 900 km na wschód od Madagarskaru i ok. 170 km na północny wschód od wyspy Reunion. Poszczególne wyspy są od siebie oddalone o setki kilometrów. Kartka przedstawia główną, Ile Maurice, która jest największa i na niej znajduje się stolica tego kraju, Port Louis.
Kilka ciekawostek na temat Mauritiusa:
1. Jest to jedyna wyspa, na której żył ptak dodo.
2. Mauritius to doskonałe miejsce dla osób, które nie lubią gwałtownych skoków temperatur - średnia temperatura w styczniu wynosi bowiem 23 stopnie, a w lipcu - 25.
3. Jest to najbardziej zaludniony kraj w Afryce.
4. Większość mieszkańców to Hindusi, którzy w przeszłości zostali tu sprowadzeni jako tania siła robocza. Można to zauważyć w dość sporej ilości hinduskich świątyń.
5. W Parku Narodowym Chamarel istnieje ziemia wulkaniczna, która mieni się wieloma kolorami. Z tego powodu jest nazywana "ziemią siedmiu kolorów"
piątek, 8 kwietnia 2016
156. USA
Austin jest stolicą Teksasu, jednak nie jest to największe miasto tego stanu (jest nim Houston, które jednocześnie jest czwartym największym miastem USA). Znajduje się natomiast na drugim miejscu co do wielkości wśród wszystkich stolic w Stanach Zjednoczonych.
Miasto znane jest z bycia centrum technologicznym - co roku tysiące studentów kończy University of Texas i większość z nich znajduje pracę w mieście, bardzo często w sektorze obronnym, jak również w firmach typu Dell, Apple czy Intel, oraz firmach farmaceutycznych.
155. Polska
Pisałam kiedyś o moim chłopaku, który z każdego miejsca wysyła mi kartki, nawet gdy jest tam tylko przez chwilę. Chłopak nie jest już chłopakiem, a narzeczonym, ale pocztówki przywozi z takim samym, jak nie większym, zapałem :)
154. Kanada
Canadian Rockies to pasmo należące do Gór Skalistych, w całości znajdujące się w Kanadzie. Najwyższym szczytem jest Mount Robson (3954 m). Na terenie tych gór utworzono 5 parków narodowych - Banff, Jasper, Kootenay i Yoho, które są położone w swoim sąsiedztwie i razem są nazywane Parkami Narodowymi Canadian Rockies, oraz park Waterton, który leży blisko granicy Kanady i USA. Wszystkie te rezerwaty są wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Co ciekawe, pasmo to wchodzi w skład Pacyficznego Pierścienia Ognia, czyli obszaru o bardzo wysokiej aktywności wulkanicznej i sejsmicznej.
piątek, 18 marca 2016
153. Irlandia
Nieco spóźniłam się z kartką, wszak Dzień św. Patryka był wczoraj, jednak wesoły nastrój mnie nie opuszcza. Mimo, ze nie mam z Irlandią nic wspólnego, to bardzo lubię irlandzką muzykę i taniec, a także samych Irlandczyków, którzy wzbudzili sympatię wszystkich Polaków w czasie Euro 2012. Nikt chyba nie zapomni, jak śpiewali "The Fields of Athenry" podczas meczu z Włochami - do tej pory mam ciarki, jak tego słucham.
Niewątpliwie Irlandia jest bardzo ciekawym krajem i mimo wielu Polaków, którzy jeżdżą tam do pracy, nadal nieodkrytym i nieco dzikim. Ponieważ poza Dublinem i innymi wielkimi miastami, istnieją takie małe urocze wioski, które tylko czekają, żeby ktoś przyjechał i się nimi zachwycił. Mam nadzieję, że będę w przyszłości taką osobą :)
152. Polska
Dawno nie byłam już w domu, a to oznacza dużą tęsknotę za moimi kotami. Jak już człowiek raz posmakuje tego miękkiego futra ocierającego się o nogi, albo mruczącego na kolanach, ciężko jest odejść bez żalu. Jak już będę na swoim, pierwsze, co zrobię z moim (już wtedy) mężem, będzie adopcja przynajmniej dwóch futrzaków :)
Jeśli chodzi o cytat, jest on bardzo prawdziwy u nas w domu - Felek to prawdziwy rozrabiaka i już nie raz zdarzyło mu się zjeść kwiatka lub zrzucić coś ze stołu, ale nikt nie jest w stanie złościć się na niego, gdy spojrzy tymi wielkimi oczami i zacznie mruczeć.. :)
Jeśli chodzi o konkurs, wrzuciłam Wasze numerki do maszyny losującej, która wytypowała na zwycięzcę nr 1 - czyli krawca :) Postaram się jak najszybciej wysłać nagrodę.
czwartek, 25 lutego 2016
151. Polska + konkurs
"Jeden kot tylko prowadzi do następnego" - trudno nie zgodzić się z tym cytatem. Mimo, że u nas w domu nic nie zapowiadało, że zamieszka z nami kot, to 7 lat temu w nasze serca wkradła się Tequila. Każdy oszalał na jej punkcie, a jak pewnego dnia nie wróciła do domu, okryliśmy się całunem żałoby. Na szczęście kicia wróciła i ma się świetnie. A raczej miała. Do czasu, aż kompletnie niespodziewanie przyplątał się... Felek! Mała bida, znaleziona na polu, która wyraźnie została przez kogoś wyrzucona, bo kotek był oswojony i garnął się do ludzi. Wzięłam go do domu z myślą wystawienia ogłoszenia, pt. "Oddam w dobre ręce", jednak historia się powtórzyła - wszyscy oszaleli na jego punkcie :) Niestety, koty nie przepadają za sobą, dzieli ich przede wszystkim różnica wieku - Tequila to już dojrzała, stateczna kotka, a Felek to młody rozrabiaka, który ma nieustanną chęć do zabawy. Na szczęście przez większość czasu koty się ignorują, tylko czasem słychać ganianie, miauczenie i prychanie, gdy któreś zostanie trącone ogonem drugiego.
Tequila
Felek
Nie wątpię, że wśród moich (niestety zaniedbanych) Czytelników znajdują się również kociarze - pochwalcie się swoimi futrzakami! :) Uwielbiam oglądać zdjęcia kotów, dlatego jeśli macie możliwość, to wklejcie tutaj fotki swoich podopiecznych lub ich historie. Spośród wszystkich komentarzy wylosuję dwie osoby, które otrzymają ode mnie pocztówki, dlatego proszę, aby zgłoszenie wyglądało tak:
Numer, nick, zdjęcie kota/historia, lista preferencji pocztówkowych.
Konkurs potrwa do końca przyszłego tygodnia :)
Numer, nick, zdjęcie kota/historia, lista preferencji pocztówkowych.
Konkurs potrwa do końca przyszłego tygodnia :)
150. USA
Arkansas to jeden z południowych stanów USA. Jego przydomkiem jest "Naturalny Stan", a mottem "Ludzie rządzą". Swój pseudonim zawdzięcza bardzo zróżnicowanym terenom - nizinom, wyżynom, wielu rzekom, czy malowniczym pagórkom, które stwarzają świetne warunki do wypoczynku. Arkansas leży w słynnej "Alei tornad", dlatego każdego roku ten stan nawiedzają trąby powietrzne, obfite deszcze i burze.
W USA panuje stereotyp, że Arkansas to stan typowych leniwych ludzi z lasu, choć oczywiście jest to nieprawdą. Stereotyp ten odnosi się do większości południowych stanów.
niedziela, 13 września 2015
149. Polska
Podobno jesienią Bieszczady są najpiękniejsze. Drzewa zmieniające kolor na złoty, brązowy, czerwony - góry skrzą się feerią barw. Niewątpliwie piesze wycieczki stają się ciekawsze, a samotność na szlaku skłania do głębszych przemyśleń.
Kartka od mojego niezawodnego chłopaka, który wyjeżdżając gdzieś nawet na jeden dzień, przeszukuje stragany w poszukiwaniu najpiękniejszych kartek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























